Pomocna dłoń

W każdym miejscu otrzymałyśmy pomocną dłoń. Dosłownie lub w przenośni. Po wyjściu z lotniska miałyśmy złapać kolejkę (air train) do Jamaica Station. Widząc dwie zagubione turystki postanowił pomóc nam przesympatyczny młody Afroamerykanin. Zaprowadził nas kilka metrów dalej na parking i niemalże zabrał walizkę Ani do swojej czarnej taksy (w NY legalne są tylko żółte). Pokazuje mu instrukcje, mówiąc że szukamy air train. Nasz nowy przyjaciel upiera się, że powinnyśmy skorzystać z jego oferty, gdyż nie mamy się czego obawiać. Argumentuje, jakoby miało być to całkowicie legalne oraz że tak interpretuje instrukcje zawarte na mojej kartce (a-ha). Nie chciał odpuścić. Dałam mu do zrozumienia, że najpierw się upewnimy co i jak, a potem ewentualnie do niego wrócimy. Była to jedyna właściwa opcja.

Po chwilowej dezorientacji znalazłyśmy wejście do air train i mogłyśmy podziwiać wielkie połacie JFK ze środka kolejki. Czekała nas jeszcze kolejna podróż z Jamaica Station do Penn Station. Tu już dosłownie została udzielona nam pomocna dłoń. Z nutką niepewności oraz dystansu skorzystałyśmy ze wskazówek kolejnego Afroamerykanina,  który pokazał nam gdzie możemy kupić bilety i w którym kierunku mamy zmierzać.

W każdym miejscu można także spotkać pracowników kolei, którzy udzielają pomocy zbłądzonym turystom. Korzystałyśmy z niej wiele razy. Także w Penn Station, gdzie musiałyśmy wsiąść do kolejnego, trzeciego pociągu. Dworzec był równie ogromny, jak każda inna przestrzeń, do której trafiłyśmy w trakcie naszego krótkiego pobytu w NY.

Przemieszczanie się a naszymi 20-23 kilogramowymi walichami i bagażem podręcznym było ogromnie męczące. A my przemierzałyśmy długie dworcowe korytarze w poszukiwaniu sklepu spożywczego, telefonu – aby poinformować camp, o której trzeba nas odebrać, a następnie właściwego peronu. Byłyśmy po prostu wyczerpane. Gdyby nie pomoc rezolutnej pracowniczki dworca spóźniłybyśmy się na nas pociąg do Albany. Tam już czekała na nas Grace.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: